2014-01-20

Kocia filozofia

Budzik dzwoni o piatej rano. Za oknem zimno, ciemno i ja sie zastanawiam czy jest po co z lozka sie zwlekac. Wlasciwie to nie ma ale niestety, moja postawa moralna i poczucie obowiazku  zmuszaja mnie do podjecia brutalnych decyzji. Nie jest to jednak latwa sprawa. Ja juz pomijam moje wrodzone lenistwo. Problem tkwi w tym, ze kot przywala mnie swoim ciezarem i ani rusz. Jej postawa moralna pozostawia wiele do zyczenia w zwiazku z czym moje bohaterskie proby wstawania koncza sie tym, ze kot podnosi wrzask oraz obdarowywuje mnie bardzo zlowrogim spojrzeniem.

Zlowrogosc spojrzenia poteguje sie jak kot zaczyna zdawac sobie sprawe, ze celem w jakim opuszczam sypialnie nie jest napelnienie jej miski. Nic ja nie obchodzi, ze miska faktycznie jest pelna. Caly bozy dzien pozniej, jak juz wracam po pracy do domu, to kot rozwala sie na podlodze i swoja postawa probuje mi pokazac co ona o mnie mysli...

1 kommentar:

  1. Twoja kotka ma po prostu charakter. Koty to ciekawe stworzenia w których instynkt łowcy nigdy się nie zatarł. Pod drzewem gdzie dokarmiam ptaki ciągle czai się kot, z nadzieją spogląda na ptaszki ale na szczęście nigdy jeszcze nie udało się jemu nic upolować.
    Pozdrawiam, mama

    SvaraRadera