Dzisiaj rano zakonczylam czytanie ksiazki Czarownica. Czytanie sprawia mi zawsze radosc a juz czytanie polskich ksiazek to radosc podwojna. W naszej bibliotece jest caly regal z polska literatura ale przez wiele lat przewazaly ksiazki o tematyce polityczno-koscielnej a ta tematyka mnie raczej nie pociaga. Wiele ksiazek pochodzi rowniez spod piora Polakow zamieszkujacych Szwecje i piszacych ksiazki o zyciu w Szwecji. Ja to zycie znam na wylot i nie bawia mnie juz polskie spostrzezenia na temat Szwecji. I vice versa.
![]() |
| Fragment "polskiej" polki. |
Obecnie jednak biblioteczny zbior polskich ksiazek powiekszyl sie, nie tylko o ilosc ksiazek ale rowniez pojawily sie ksiazki o ciekawszej (przynajmniej dla mnie) tematyce. Czarownice przeczytalam sobie z wielka przyjemnoscia. Byc moze dlatego, ze Michal (czyli glowny bohater) porzucil zycie w wielkim miescie (czyli Gdyni) i wyprowadzil sie na wies. Czyli uczynil zupelnie to, o czym ja marze juz od lat. Jeszcze jak bylam razem z Magnusem to marzenie to bylo realne do spelnienia ale w chwili obecnej... Gdzie tam jakiejs starej babie o dwoch lewych rekach pchac sie na wies? Ale moze kiedys, kiedys... Kto to wie? Moze uda mi sie kupic domek na skraju lasu, daleko od zgielku, spalin oraz ludzi?


Cześć Aniu, ja już tą książkę przeczytałam. Nie wiem czy wiesz ale jest druga część pn. "Córka czarownicy".
SvaraRaderaNa zdjęciu, na górnej półce po lewej stronie stoją trzy książki Barbary Kosmowskiej. Dwie z nich znam: Teren prywatny i Prowincja - czyta się bardzo dobrze. A ta pani czyli Barbara Kosmowska mieszka w Słupsku i jest wykładowcą Na Akademii Pomorskiej w Słupsku. Pozdrawiam, mama
No prosze, ale swiat jest maly! W bibliotece w Eskilstunie sa ksiazki Slupszczanki! Jak bede tam nastepnym razem to sobie je wypozycze.
SvaraRadera